Szybko się pocieszył :’)

“Trzeba było z Ciebie zrezygnować już wtedy kiedy pojawiła się na moim sercu pierwsza rysa”

(via niebo-placze-za-nas)

właaaasnie :)

Trzeba było

(via choremysli)

kepss:
“Dobra decyzja!
”
I chyba w końcu to przemyślałam. Dobrze zrobiły mi te święta, nie będę się już o niego starać, nie chcę już do niego wrócić. Gdy sobie pomyślę ile razy przez niego płakałam, ile razy mnie okłamał, oszukał. A ja naiwna...

kepss:

Dobra decyzja!

I chyba w końcu to przemyślałam. Dobrze zrobiły mi te święta, nie będę się już o niego starać, nie chcę już do niego wrócić. Gdy sobie pomyślę ile razy przez niego płakałam, ile razy mnie okłamał, oszukał. A ja naiwna myślałam, że jednak coś się zmieni, że mu na mnie zależy… Codziennie o nim marzyłam, tęskniłam, byłabym w stanie zrobić dla niego wszystko… Ale koniec z tym, tylko ja się przejmuje tym wszystkim, a On? Zostawił mnie, nawet nie chciał ze mną porozmawiać, ale widzę, że beze mnie jest mu lepiej… Starsznie za nim tęsknię, ale nie chcę już Go spotkać…

(via choremysli)

Był

Chujowo jest się starać, gdy druga osoba ma wyjebane.

Po co dzwoniłam… Chyba, żeby znów usłyszeć, że nie jesteśmy razem, nie mamy o czym gadać, ma mnie dość i żebym nie zwracała mu głowy …. Po co ja się nim przejmuje i chcę żeby wrócił?

“Tak bardzo chcę Cię przytulić…”